PePe ...
19.05.2012, 11:19
Taak ... To już 5 lat.
Szkoda, że nie ma Piotrka wśród nas.
Mało kto tak pasjonował się szybowcami z duszą ...
Ech ...
szeltom
Może trzeba znaleźć czas......kto wie?
15.05.2012, 00:01
Moi Drodzy.
Tak to prawda. Za parę dni 19 maja. To już 5 lat, niby mało, ale przynajmniej dla mnie "szmat czasu bez Przyjaciela". Przynajmniej dla mnie rodzi się pytanie. Czy Pepe - to już tylko legenda?, czy - Człowiek instytucja?, czy też wizjoner? Oglądam stare fotografie, wspominam ten czas, ten wspólny czas, spędzony na snuciu marzeń, planowaniu (jak mawia Kołek) - bez sensu. Zastanawiam się. Zadaję sobie z gruntu rzeczy proste pytanie - co pozostało?. Z czego skorzystalismy, a co zaprzepaściliśmy z idei Pepe? Świat się zmienił, rzeczywistość się zmieniła, ale.....My, no cóż, My też się zmieniliśmy. Tu znów rodzi się pytanie - czy My zmieniliśmy się na lepsze?
Pepe był pełen wiary, wiary w ludzi, wiary w idee, wiary w "mały, polski szybowcowy patriotyzm". Był naiwny, a My wraz z Nim? Czy może My nagle staliśmy się realistami?
W tym roku "spełnia się marzenie Pepe". Do Olsztyna zawitają Ludzie i stare szybowce. Ot, będzie wreszcie w Olsztynie takie małe, latające muzeum. W Olsztynie, czy też w Polsce?
A gdzie My w tym wszystkim? My, którzy utwierdzaliśmy Go w przekonaniu iż ma rację, ma słuszność i droga która idzie jest i naszą drogą.
Czy po tych 5 latach jesteśmy w stanie powiedzieć z czystym sumieniem - Pepe miałeś i masz rację?
Ot proponuję taką małą chwilę zadumy nad samym sobą. Wiem, wiem. Życie jest trudne, stawia nam wyzwania, wymogi i bez przerwy "rzuca kłody pod nogi". Ale czy to wystarczający powód by stracić wiarę w Przyjaciela - Wizjonera?
Pepe, Przyjacielu.
Trudno jest bez Ciebie. To pewnie wiesz Sam. I wiesz co? Coraz częściej przyznaję rację Ani Mróz. Ania napisała wiersz "Anioł". Choć pisząc ten wiersz, nie znała Ciebie, tak naprawdę napisała wiersz o Tobie Przyjacielu. Wiem, wiem. Nie Ty powinieneś go czytać, choć jest o Tobie.
"Leżał Anioł na Ziemi - znużony po pracy -
Mały człowiek zabiegał o jego modlitwę,
Więc ten niósł ją do Boga i tyle piór stracił,
Że aż wdział ludzkie kształty - strudzone i zwykłe...
Nikt nie dostrzegł Anioła w zmęczonym człowieku,
Wszyscy w Niebo wpatrzeni - czas mu wypełniali -
Prośbami, które niosą posłańcy od wieków,
Gubiąc pióra po drodze, bo ludzie są mali..."
Anna Magdalena Mróz
atlas
Północny spływ - czyli "maksimum minima".
13.05.2012, 19:14Moi Drodzy.
Kiedyś, albo jak kto woli - drzewiej, północny spływ popularnie zwany "zimnymi ogrodnikami", skutkował rekordami, diamentami i złotem dla szybowników. Ba, ale "drzewiej" bywało może i ciężko, ale .....inaczej. Ja dziś dzięki uprzejmości Janusza "wykorzystałem" odrobinę tegoż spływu. Na wypożyczonym z Suwałk Puchaczu SP - 3363, po starcie za wyciągarką polatałem sobie nad olsztyńskimi Dajtkami całe 14 min. Na diament, ani złoto nie wystarczyło, ale na odrobinę "szybowcowego nieba" - tak.
atlas
Wywiad z Anią Mróz
08.05.2012, 08:25Moi Drodzy.
Gorąco polecam lekturę wywiadu udzielonego przez naszą wspólna Znajomą - Anią Mróz. Jest w nim i o lataniu, szybowcach,samolotach, marzeniach i pasjach. Jest i Poezja. Zapewne każdy z Was znajdzie coś "o Sobie i dla Siebie". Wywiad z Anią - pod tym linkiem:
http://zabalonikiem.pl/szybujace-baloniki/
atlas
Coś dla miłośników "Bociana" - kontrola niwelacji.
07.05.2012, 18:47
Znów maleńki "kawałeczk" dokumentacji technicznej. Tym razem SZD-9bis1E. Ot taka mała ciekawostka.
atlas
Ciekawostka dokumentacyjna Muchy Standard
05.05.2012, 16:58
"Maleńki kawałek" dokumentacji technicznej szybowca Mucha Std. Załączam jako ciekawostkę. Może komuś przyda się do malowania tego Starucha.
atlas
Niemiecki prospekt Zefira 2
05.05.2012, 16:51
Wpadł mi "w ręce" niemiecki prospekt reklamowy Zefira 2. Zrobiłem skan.
atlas
Wielka niespodzianka!!
02.05.2012, 17:54
Szanowna Pani Wando.
Bardzo, ale to bardzo dziękuję. Nie tylko we własnym imieniu - choć Pani prezent był dla mnie wielką radością - ale także w imieniu wszystkich Czytelników.
Jacek "atlas" Stawowczyk
Moi Drodzy.
Nowa książka Pani Wandy Szemplińskiej pt. "Jak być ptakiem - wspomnienia szybowniczki", wydana nakładem Wydawnictwa ZP Grupa Sp. z o. o., rok wydania - 2012, stron 129, mnóstwo zdjęć, ale przede wszystkim wspaniała proza Pani Wandy. Takich "lotniczych, szybowcowych opowieści" dawno już nie czytałem. Ostatni raz w poprzednich książkach Pani Wandy.
atlas
Podziękowania
29.04.2012, 16:27
Chciałbym bardzo gorąco podziekować Rodzinie ś.p. Lecha Dunajewskiego za udostępnienie rodzinnych pamiątek po Tym "Jednym z Niewielu którym tak wiele zawdzięczamy". Niniejszym bardzo, ale to bardzo dziękuję. Szybownikom czytającym tą stronę dedykuję to zdjęcie - Lech Dunajewski na Bezmiechowej.
atlas
Ostatni akcent historii Lecha Dunajewskiego
29.04.2012, 16:14
Sierżant RAF i PAF w Anglii Lech Dunajewski spoczywa na cmentarzu komunalnym w Dywitach k. Olsztyna. Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was tą "fotograficzną historią". Jeśli będziecie w Olsztynie, pomyślcie, może warto oddać hołd BOHATEROWI.
atlas




